Polecamy

REPERTUAR:

16 grudnia /niedziela/

17 grudnia /poniedziałek/

18 grudnia /wtorek/

  • na czarno seanse w KICE
  • na zielono seanse w SOFIE
  • na niebiesko seanse w CAFE
  • na czerwono seanse w PUFIE
  • Miejsca w sali PUFA są nienumerowane, a układ sali w sprzedaży internetowej nie odzwierciedla rzeczywistego rozkładu miejsc w związku z faktem, iż w PUFIE znjaduje się 12 nie przymocowanych do podłoża puf.
    Zakup biletu on-line gwarantuje miejsce w tej sali, nie gwarantuje jednak miejsca wybranego na planszy.

Cennik:

poniedziałek, środa, czwartek

17 zł /normalne/

13 zł /ulgowe/

12 zł /seniorzy/

wtorek - święto dobrego kina

12 zł /każdy bilet/

piątek - niedziela i święta

19 zł /normalne/

14 zł /ulgowe/

12 zł /seniorzy/

W INTERNECIE TANIEJ
kup bilet przez internet a otrzymasz rabat 1zł
od ceny biletu w kasie

Promocja nie dotyczy wydarzeń specjalnych!

Akceptujemy:

Godziny otwarcia:

10:00 - 22:00

Rezerwacja biletów:

tel: 12 2964152
e-mail: kasa@kinokika.pl

Newsletter

wejdź do strefy ludzi dobrze poinformowanych,
droga wiedzie... TĘDY

Zwiastuny

Jak nas znaleźć:

ul.Ignacego Krasickiego 18
30-503 Kraków


Pokaz KIKA na wiekszej mapie

Polecamy:

KINO AGRAFKA
Najlepsze kino w Polsce - nagroda PISF

WĘGIERSKA ROBOTA

tytuł oryginalny: A Viszkis

reżyseria: Nimród Antal

kraj i rok produkcji: Węgry 2017

czas trwania: 126'

data premiery: 2018-08-03

original language: Hungarian


Ballada o barwnym życiu Węgra, który w wieku niespełna 30 lat stał się bohaterem narodowym. Attila Ambrus imał się różnych zawodów, by wreszcie stać się najbardziej znanym w kraju przestępcą. Kiedy od 1993 roku zaczął napadać na banki, opinia publiczna szybko ochrzciła go mianem „włamywacza dżentelmena”. Attila był zawsze uprzejmy i miły, nigdy nie przelał kropli krwi, często wchodził do banku z kwiatami, a po udanym napadzie wysyłał szampana ścigającym go policjantom. Z banków znikał szybko, zostawiając po sobie ledwie wyczuwalny zapach whiskey. Na Węgrzech, w czasach trudnych przemian i budowy kapitalizmu otwarcie rzucał wyzwanie prawu i zyskał przydomek „Robina Hooda bloku wschodniego”.